skąd pomysł na nazwę teatru

Teatr zaraz po premierze pierwszego spektaklu, zaczął prężnie działać. Nie posiadał on jednak nazwy. Rodzice zorganizowali więc konkurs dla dzieci i młodzieży. Ogłoszenia razem z regulaminem trafiły do większych domów kultury w całej Polsce. Dzieci miały za zadania przedstawić swój pomysł na nazwę teatru w postaci jakiejkolwiek techniki plastycznej, dołączając do pracy nazwę słowną teatru. Najwięcej prac, które dostaliśmy, związane były z postacią Pinokia z bajki Carla Collodiego. Rodzice trochę głowili się nad pełną nazwą teatru. Ostatecznie zdecydowali się na długą nazwę: Rodzinny Teatr Lalek PINOKIO. „Rodzinny”, ponieważ prowadziliśmy go wspólnie, mama Renata, tata Andrzej, moja starsza siostra Diana oraz ja. „Teatr Lalek”, ponieważ w naszych pierwszych spektaklach ważną rolę odgrywały pacynki, kukły, lalki zmechanizowane oraz miękkie lalki mimiczne.

Konkurs na nazwę teatru ostatecznie został rozstrzygnięty 3 marca 2000 roku. Do czasu ogłoszenia wyników konkursu, teatr wystawiał Jasia i Małgosię w szkołach i przedszkolach znajdujących się w okolicach Nowogrodu Bobrzańskiego. Jedno z pierwszych podziękowań jakie otrzymaliśmy brzmi następująco: „13 stycznia 2000 r. Szkoła Podstawowa w Grabicach – oddział przedszkolny, klasy I, II, III. W imieniu wszystkich dzieci dziękujemy za przedstawienie pod tytułem Jaś i Małgosia. Była to fantastyczna przygoda w krainie baśni. Dzieciom podobała się szczególnie gra aktorska i scenografia. Zapraszamy w innym terminie z nową sztuką.”

Gdy rodzice zobaczyli, że to, co robią, przynosi nie tylko zysk, ale także poszerza wyobraźnię małych widzów, postanowili kontynuować swoją działalność i przygotować następne spektakle lalkowe i plenerowe. „– I wtedy na przekór wszystkim nieżyczliwym zrobiliśmy coś, co inni uważali za gwóźdź do trumny – wspomina pani Renata. Pierwsze spektakle grali na domowym podwórku. Jedyną publicznością były córki Dominika i Diana (dziś dziewczynki mają 10 i 14 lat). W objazd z teatrem ruszyli, kiedy kupili „malucha”.” Tak zapisał Mirosław Dulat w artykule Teatr lalek to firma z duszą, który ukazał się w Gazecie Wyborczej w 2007 roku.