Historia powstania teatru PINOKIO

Był rok 1999, miałam wtedy 3 lata, a moja siostra Diana 7 lat. Nasz tata Andrzej stracił pracę w Teatrze Lubuskim im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze, na skutek likwidacji pracowni. Dla teatru wykonywał głównie dekoracje, malował horyzonty, projektował konstrukcje, które miały znaleźć się na scenie. W tym samym czasie stracił także pracę jego kolega, Józef Bieniasz, który znał się na projektowaniu lalek i ich wykonywaniu. Bieniasz pozostał bez dachu nad głową. Nasz tata zaproponował mu miejsce w naszym domu. Gdy oboje odchodzili z teatru, zabrali ze sobą lalki i kostiumy, które wyrzucono z magazynów do śmietników. Wśród tych skarbów znalazły się dwie marionetki: Hanka – żona Rumcajsa i Jaś, który był rozczłonkowany i nie wiadomo z jakiej bajki pochodził. Obie lalki stały się bohaterami pierwszego spektaklu Rodzinnego Teatru Lalek PINOKIO.

Józek Bieniasz fot. archiwum Teatru

Józef Bieniasz spędzał bardzo dużo czasu w przydomowej pracowni Państwa Diaków, projektował kolejne lalki, robił odlewy, wycinał konstrukcje z gąbki. Jego pracy przyglądała się Renata Diaków i uczyła się jak robić konstrukcje lalek tak, by poruszały oczami, zginały nogi i ręce w stawach, Bieniasz pokazywał jakich materiałów używać do robienia główek, rączek, włosów, ubranek. Józef Bieniasz i moja mama bazowali przede wszystkim na technice papier mâché, robili projekty, kleili konstrukcje z giny, robili odlewy i wyklejali formy papierowe. Mama nauczyła się również jak postarzać tkaniny, przedmioty metalowe, które miałaby być rekwizytami i elementami scenografii oraz uczyła się łączenia scenografii i lalek tak, by wybór materiałów do ich produkcji był jednorodny.

Przed październikiem 1999 roku Andrzej Diaków wyjechał na kilka miesięcy do Niemiec rysować portrety. W domu zaczynało brakować pieniędzy, a Renata Diaków i Józef Bieniasz nigdzie nie pracowali na stałe. Postanowili, że  zrobią teatr. Na małej przydomowej scenie lalkowej zostały ustawione dwa parawany z zawieszonym, zielonym horyzontem, który miał doczepione liście, owoce zrobione z gąbki. Józef Bieniasz „był” Jasiem i Narratorem, Renata – Małgosią, Wilkiem i Czarownicą. Bieniasz jako Narrator śpiewał piosenki i grał na gitarze. Przed horyzontem stała zielona drabinka, na której zostały zawieszone pierniki i wielkie cukierki. Rekwizyty te miały imitować domek Czarownicy. Premiera Jasia i Małgosi odbyła się 3 października 1999 roku i stała się początkiem dla powstania teatru.

Jaś i Małgosia fot. archiwum teatru